nasz kanal na youtube
  • header
  • header
  • header
  • header
  • header
  • header

„Za…i przed kamerą – „Dolina Pałaców i Ogrodów”
w obiektywie Marzeny Zawal

f

20 kwietnia 2017 r.
Strzegomskie Centrum Kultuy
ul. Paderewskiego 36, Strzegom

- godz. 18.00 – „Za…i przed kamerą – „Dolina Pałaców i Ogrodów” w obiektywie Marzeny Zawal - wernisaż wystawy fotosów z planu filmowego „Dolina Pałaców i Ogrodów.

 - pokaz filmu „Dolina Pałaców i Ogrodów”

wstęp wolny

 

 

 

Przedstawiciele rodu Schaffgotschów tworzyli historię Kotliny Jeleniogórskiej już od średniowiecza. Przez stulecia ród ten wywierał wpływ na okolicę i brał udział w najważniejszych wydarzeniach każdej epoki. O Dolinie Pałaców i Ogrodów traktuje nowy film w ramach cyklu „Dolny Śląsk Pełen Historii”

Zamki, dwory, pałace, wielkie posiadłości ziemskie – wszystko to znajdowało się w posiadaniu tej słynnej rodziny: zamek Chojnik, pałac w Sobieszowie, pałac w Cieplicach, pałac w Czernicy i dwór Czarne. Film przypomina sylwetki najważniejszych z jej przedstawicieli: Gotsche II, Hansa Ulryka, Leopolda Schaffgotscha i wielu innych. Wszyscy oni zapisali się wielkimi zgłoskami w kronice historii rodowej i regionalnej – kronice Doliny Pałaców i Ogrodów.

Oprócz Schaffgotschów – świadków burzliwej historii i gospodarzy regionu – w fabularyzowanym filmie dokumentalnym pojawią się również inne wielkie postacie oraz ich pałace: hrabiostwo Reden – założyciele jednego z pierwszych na kontynencie parków romantycznych w Bukowcu. Pałac i park, którego gośćmi był sławny romantyczny malarz Caspar David Friedrich oraz poeta Johann Goethe.  

Nieopodal, w Mysłakowicach i Karpnikach, spędzała lato rodzina królewska, urządzając huczne bale, udając się na romantyczne spacery i wycieczki po śląskim „Elizjum”. Pałacowe parki u stóp Karkonoszy: Wojanów, Staniszów, Bukowiec, Karpniki, Cieplice, Ciszyca, Mysłakowice jeden po drugim zamieniały się w romantyczne oazy z widokiem na najważniejszą górę Prus – Śnieżkę.     

W tej scenerii rozgrywa się nieszczęśliwa miłość polskiej arystokratki Elizy Radziwiłłówny i księcia Prus, syna króla, Wilhelma. Nic nie trwa wiecznie i romantyczne czasy zastąpiły wiek żelaza, pary, ludowych buntów i socjalistycznej rewolucji. Konflikty na tle klasowym – między arystokracją i przemysłowcami z jednej strony, a robotnikami z drugiej – zakończył wybuch pierwszej, a potem drugiej wojny światowej.            

Uciekając przed nadciągającą ze wschodu Armią Czerwoną, niemieckie rody arystokratyczne opuściły pałace, w tym i Schaffgotschowie, zostawiając swoje dominia wraz z pałacem w Cieplicach na łasce przybyszów ze wschodu. Zrujnowane w latach komunistycznych pałace i parki powoli odzyskują dzisiaj blask, będąc świadkami historii i ludzkich dramatów. Film jest również opowieścią o przemianach kulturowych w Kotlinie.            

Misją cyklu „Dolny Śląsk Pełen Historii” - tworzonego przez TVP3 Wrocław i Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu - jest ukazanie piękna regionu, przekazanie wartościowej wiedzy o jego historii i kulturze, aktywizacja lokalnej społeczności oraz zwiększenie dumy z miejsca zamieszkania. Dla mieszkańców miejscowości, w których kręcone są zdjęcia, realizacja filmu to zawsze ważne wydarzenie odbijające się echem w lokalnych mediach i angażujące dziesiątki osób z grup rekonstrukcyjnych oraz statystów – często pasjonatów historii.

Film miał już swoje premiery we Wrocławiu, Jeleniej Górze, Wojanowie i na antenie TVP 3 Wrocław w listopadzie i grudniu zeszłego roku.

więcej informacji

"Przecinek" Jerzego Pluty książką miesiąca według miesięcznika "Twórczość"

f

Miło nam poinformować, że wydana w ramach serii wydawniczej OKiS Arch2pelag książka Jerzego Pluty pt. "Przecinek" została uhonorowana tytułem książki miesiąca przez najstarsze polskie czasopismo literackie, miesięcznik "Twórczość". W jego kwietniowym numerze znajduje się tekst poświęcony "Przecinkowi" pt. "Myślnik" autorstwa Tadeusza Komendanta.

"Twórczość" jest czasopismem patronackim Instytutu Książki wydawanym na zlecenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Jerzy Pluta – prozaik, krytyk literacki, edytor – urodził się w 1942 r. na Górnym Śląsku, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość; od 1960 r. mieszka na Dolnym Śląsku. W 1960-1965 studiował filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim; następnie do połowy 1969 r. pracował w Bibliotece Ossolineum PAN we Wrocławiu. W 1966-1970 członek „Ugrupowania Literackiego 66”. W 1995-2002 redaktor, edytor i autor naczelny zeszytów literackich „Przecinek”.

Autor dwóch powieści "Sto czyżyków (i piórko rajskiego ptaka") (1978, 1988); "Piotr Czyżyk zasypia" (1988), 7 zbiorów opowiadań [m.in. "Konie przejadają Polskę" (1974); "Stacja metra: Franz Kafka" (1994); "Zdania poranne, zdania wieczorne" (2004);" Tysiąc pierdołek o pichceniu grochu z kapustą i kawiorem" (2016), książki o prozie Henryka Worcella "Okruchy epopei" (1974) oraz książeczki "Henryk Bereza: artysta czytacz/pisarz/mistrz/onirysta" (2006).

Laureat Nagrody Literackiej im. Stanisława Piętaka (1975) i Nagrody Fundacji im. Kościelskich w Genewie (1980).

 

„Przecinek” to unikatowy zbiór wszystkich trzynastu numerów w pełni autorskiego pisma literackiego, wydawanego w latach 1995-2002 przez wrocławskiego prozaika i krytyka literackiego Jerzego Plutę.

 

Książka dofinansowana jest ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Partnerem Wydawniczym Książki jest Biuro Festiwalowe Impart 2016 w ramach Wrocławskiego Programu Wydawniczego.





 

więcej informacji

Bass&Beat Festival 2017

f

19 - 21 maja 2017
Kino Nowe Horyzonty
Kazimierza Wielkiego 19a-21, Wrocław


Losem kontrabasisty  - co pięknie ujął Wojciech Młynarski w szlagierze „Jesteśmy na wczasach” - wydaje się być wieczne niespełnienie. Na szczęście to tylko literacka metafora, bo w rzeczywistości…

… bo w rzeczywistości każdy wie, że w muzyce najważniejsze są bass & beat. Baza i cios. Nie ma muzyki bez rytmicznych szarpnięć w niskich częstotliwościach.

Gatunkiem, dzięki któremu kontrabas - i jego młodsza siostra, gitara basowa - zapewnił sobie miejsce w pierwszym szeregu, po latach pełnienia służebnej roli w orkiestrach  - był jazz. A po nim wszelkie odmiany muzyki rozrywkowej, choć trzeba uczciwie przyznać, że i w świecie muzyki klasycznej zdarzają się od czasu do czasu basowe fenomeny, które brzmią własnym, potężnym głosem.

Wrocławski festiwal (19-21 maja) ma formułę - by tak rzec - total bass. Kontrabas i basówka w niemal każdej stylistycznej konfiguracji.

Joanna Dudkowska, na co dzień grająca żywiołowego bluesa, tym razem połączy siły z wiolonczelistką Agnieszką  KOVA Kowalczyk. Wspólnie zaproponują międzygatunkową fuzję autorskich utworów i nowatorsko brzmiących  coverów.

Pendofsky to jazzowo-rockowo-funkowy projekt jednego z najbardziej rozchwytywanych w Polsce muzyków sesyjnych Marcina Pendowskiego.

Wojtek Pilichowski tym razem pojawi się we Wrocławiu jako szef projektu „Electro STEP”, głęboko osadzonego w brzmieniach klubowych. Śpiewa zjawiskowa Kasia Stanek!

Czeski kontrabasista Jaromír Honzák łączy jazz o klasycznym obliczu z improwizowaną awangardą, o obliczu zarówno akustycznym, jaki i elektronicznym.

 Jakub Olejnik - zwykle zapracowany sideman - sformował niedawno pierwszy własny zespół. Jego trio The Simple Path stawia na jazzowy groove i swobodną improwizację.

Renaud Garcia-Fons. Człowiek-instytucja, muzyk-legenda. Najsłynniejszy kontrabasista klasyczny świata, wirtuoz i wizjoner. We Wrocławiu wystąpi solo.

„ Leć głosie” to tytuł jazzowo-poetyckiego przedsięwzięcia kontrabasisty Grzegorza Piaseckiego i wokalistki Magdaleny Zawartko.

Janek Gwizdala, jeden z  najbardziej cenionych na świecie magów gitary basowej, jest także mistrzem kreowanych samodzielnie dźwiękowych przedstawień: dzięki bogatemu wykorzystaniu efektów elektronicznych sam potrafi zdziałać tyle, co sporych rozmiarów zespół.

No i finał festiwalu: wieczór poświęcony muzyce, jaką znają i lubią chyba wszyscy (jazz-rock fusion), za to mało kto wie, na jak fenomenalnym poziomie gra się ją za naszą wschodnią granicą. Liderem ukraińskiego zespołu Spivanky jest gitarzysta basowy Igor Zakus, któremu w oczarowaniu słuchaczy pomoże wokalistka Ivanka Chervinska.



Program festiwalu:
Warsztaty
Koncerty


Bilety

 

 
 
więcej informacji

Wobec miejsca i czasu V. Tradycja i dziedzictwo kulturowe Ziemi Kłodzkiej

f

13 kwietnia – 6 maja 2017
Galeria FOTO-GEN,
pl. bpa Nankiera 8, Wrocław
Wernisaż: 13 kwietnia 2017, godz. 18.00

13 kwietnia 2017 roku o godz. 18.00 w Galerii FOTO-GEN Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu otwarta zostanie poplenerowa wystawa Wobec miejsca i czasu V. Tradycja i dziedzictwo kulturowe Ziemi Kłodzkiej. Autorami prac są artyści zrzeszeni w Okręgu Dolnośląskim Związku Polskich Artystów Fotografików, którzy wzięli udział w plenerze fotograficznym zorganizowanym na zamku w Międzylesiu w 2016 roku.


Plenery fotograficzne organizowane przez Okręg Dolnośląski  Związku Polskich Artystów Fotografików stały się ważnym dla uczestniczących w nich twórców elementem życia artystycznego, być może z potrzeby ducha, z tęsknoty za możliwością przeniesienia się w miejscu i czasie oraz z potrzeby wyzwolenia owego potencjału kreatywnego. Od kilku lat wyzwaniem dla uczestników jest ten sam temat: Wobec miejsca i czasu… — próba zmierzenia się z ideą miejsca i czasu. Wybór tego tematu narzuca się niejako sam, ponieważ obszarem działań artystycznych plenerów są dolnośląskie zamki i pałace, miejsca malownicze z uwagi na wspaniałą architekturę, piękno detalu i związek z naturą. Po plenerach w Książu, na zamku Grodziec oraz w zamku Czocha nad Jeziorem Leśniańskim na miejsce artystycznych peregrynacji wybrany został tym razem zamek w Międzylesiu na Ziemi Kłodzkiej.

(...)

Wystawa Wobec miejsca i czasu V. Tradycja i dziedzictwo kulturowe Ziemi Kłodzkiej pokazuje, że mimo wielości rozwiązań artystycznych indywidualność twórcy pozostaje bytem osobnym, choć zależnym oczywiście od zewnętrznego świata, miejsca i czasu. Fotografie, które powstają w Międzylesiu, w Grodźcu czy na zamku Książ, są wyrazem konkretnej postawy artystycznej i miejsce, w którym powstaje fotografia, nie ma naprawdę większego znaczenia. Każdy z twórców pozostaje sobą, a indywidualne „ja” zawsze przedstawia osobistą, niepowtarzalną i jedyną artystyczną relację w związku z miejscem i czasem, w których istnieje.

 

                                                                                                                                                           Joanna Mielech

 

Artyści: Czesław Chwiszczuk, Andrzej Dudek-Dürer, Alek Figura, Tomasz Fronckiewicz, Ewa Gnus, Barbara Górniak, Waldemar Grzelak, Roman Hlawacz, Stanisław Kulawiak, Józef Ligęza, Marek Maruszak, Stanisław Michalski, Janusz Piotr Musiał, Piotr Maciej Nowak, Maciej Plewiński, Wojciech Plewiński, Wacław Ropiecki, Andrzej Rutyna, Stanisław Składanowski, Rafał Warzecha, Marzena Wesołowska, Marek Wesołowski, Iwona Wojtycza-Fronckiewicz, Waldemar Zieliński.

 

Pomysłodawca i twórca projektu plenerów Wobec Miejsca i Czasu… – Andrzej Dudek-Dürer

 

Kurator pleneru – Stanisław Kulawiak

 

Plener fotograficzny odbył się na zamku w Międzylesiu w dniach 10–12 czerwca 2016 roku.

 

Ekspozycja swoją premierę miała w Międzylesiu, we Wrocławiu zobaczymy jej drugą odsłonę.

 

Wystawa poplenerowa jest jedną z kilku towarzyszących jubileuszowi 70-lecia Związku Polskich Artystów Fotografików.

 

Działania artystyczne realizowane przez Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Dolnośląski we współpracy z Zamkiem Międzylesie oraz Gminą Międzylesie, finansowane z grantu i budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.                                                 

 

Współorganizatorem jubileuszu 70-lecia ZPAF i współwydawcą katalogu jest Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu.

 

Materiały prasowe

 


Galeria FOTO-GEN
Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Instytucji Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego
pl. bpa Nankiera 8, 50-140 Wrocław
tel. 71 344 78 40
e-mail: galeria.foto-gen@okis.pl, www.okis.pl
Galeria czynna od poniedziałku do soboty w godz. 10.0018.00.

Bilety: 4 zł, ulg. 2 zł. W poniedziałki wstęp bezpłatny.

więcej informacji

W kwietniowym numerze MIESIĘCZNIKA „ODRA”:

f

LEMPART o aktywizacji kobiet • GAŁĄZKA o „dobrej zmianie”
SERRES: „Tomcia Paluchowska”
PIASECKI: Karski. Jedno życie (cd.)
SCHUDY: Psychoanaliza lasu (w trakcie warkotu pił) • GRYNBERG
SIERADZKI: Cała Polska w „Klątwie” gra • MUSIAŁ: „Don Kichot” a „Ubik”
MIKOŁAJEWSKI • SZTERNFELD • Festiwale w Berlinie i Rotterdamie

Więcej na facebooku i na goo.gl/FsCxzY

więcej informacji

Aktualności

« powrót

GLASSTOSTERON w Łodzi

GLASSTOSTERON w Łodzi

Dodano: 14.04.2017 12:12

28.04 - 28.05.2017
Galeria Willa
ul. Wólczańska 31
Wernisaż: 28.04.2017, godz. 18.00

 

Autorzy: Andrzej Kucharski, Marcin Litwa, Mariusz Łabiński, Wojciech Olech, Kazimierz Pawlak, Wojciech Peszko, Janusz Robaszewski, Czesław Roszkowski, Stanisław Sobota, Grzegorz Staniszewski, Tomasz Urbanowicz, Ryszard Więckowski, Igor Wójcik, Maciej Zaborski

 

kurator: prof. Kazimierz Pawlak

 

 

W sfeminizowanym świecie sztuki szkła pozostała niewielka grupa artystów, w żyłach których krąży jeszcze zachowany od prahistorii, tajemniczy składnik ich organizmów glasstosteron. To on odpowiada za miliony szklanych dzieł sztuki, które wykreowali od czasu wydmuchania pierwszej, szklanej bańki do czasu powstania w USA, w drugiej połowie lat 60. XX wieku, artystycznego zjawiska nazwanego później Art Glass Movement’em. Mężczyźni, pionierzy tego ruchu, rozpropagowali pełne uniezależnienie się twórcy od huty szkła, jedynego miejsca gdzie można było tworzyć w gorącej masie szklanej. Powstające pracownie/studia szkła, dały możliwość niekończących się eksperymentów i otworzyły drogę do eksplorowania kolejnych, nowatorskich technik szklarskich. Świat oszalał na punkcie szkła artystycznego - było inne niż to produkowane seryjnie, nawet jeżeli krótkie serie miały cechy unikatów. Już nie wystarczyło „artystyczne zdeformowanie” obiektu, użycie kilku kolorów czy skala przedmiotu. Nowe techniki to nowe w wyrazie i formie obiekty.

 

Obok mężczyzn, pierwszych eksperymentatorów, zaczęły pojawiać się kobiety/artystki szkła, co było naturalnym zjawiskiem, towarzyszyły przecież przy pierwszych doświadczeniach amerykańskich kolegów. Ruch i jego wpływy rozszerzył się na całą Amerykę Północną i Europę. Z biegiem czasu proporcje męskiego i żeńskiego pierwiastka w sztuce szkła zostały mocno zachwiane. Oglądając wystawy szkła, przeglądając katalogi, wizytując pracownie/katedry/wydziały projektowania szkła bez trudu zauważymy dominację kobiet. To ich twórczość zostaje coraz częściej prezentowana na poświęconych tylko kobietom wystawach szkła - tak dzieje się na świecie i również w Polsce. Konkursy na statuetki dla kobiet, projektowane i wykonane przez kobiety czy wspólna wystawa szkła artystek z Polski i Czech to tylko nieliczne krajowe przykłady.

 

Ostatnim dowodem takiej kobiecej dominacji w świecie jest przygotowana w 2016 roku, przez The Mint Museum i Toledo Museum of Art, wystawa Fired Up: Contemporary Glass by Women Artists , prezentująca kobiecą sztukę szkła, obejmującą okres „od zdominowanego przez mężczyzn Art Glass Movement’u lat 60. do instalacji i prac wykonanych w mixed media początku XXI wieku, ukazujących przenikanie się wpływów sztuki, rzemiosła i dizajnu”.

 

Jak wobec tego zjawiska skromny, UNBREAKABLE „nietłukący się szklany zestaw” twórców może stawić czoła armii swych koleżanek?

 

Niech odpowiedzi na to pytanie dostarczy Państwu przygotowany projekt, w którym zaproszeni artyści zmierzyli się z koniecznością zaprezentowania obiektów podkreślających ich przynależność do męskiego świata. Mocne w wyrazie, formie i skali obiekty, często zawierające erotyczny podtekst, stanowią trzon wystawy GLASSTOSTERON. Niech każdy postara się odczytać, zawarty w pracach moich kolegów, wpływ owego tajemniczego, organicznego związku chemicznego i spróbuje odnaleźć ich męski punkt widzenia. Poszukajcie Państwo w naszych obiektach i instalacjach drapieżności struktur, mrocznych płaszczyzn, optycznego ciężaru materii, symboliki elementów oraz znaków i co może dziwne w męskiej sztuce - delikatności zewnętrznych i wewnętrznych reliefów. Może wtedy znajdziecie odpowiedź i zobaczycie różnice w twórczości obu grup.

 

Ja sam nie jestem pewien, czy w przyszłości glasstosteron uratuje męską twórczość. Oby nie stał się wyznacznikiem „nowego wieku” i kruchości męskiej osobowości z naklejką OSTROŻNIE SZKŁO !

 

prof. Kazimierz Pawlak
kurator projektu

 

Organizatorzy:

Wałbrzyska Galeria Sztuki Biuro Wystaw Artystycznych

Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusz Gepperta we Wrocławiu

Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu

Miejska Galeria Sztuki w Łodzi


  • Dodaj na Facebook
  • Dodaj na nk
  • Dodaj na gg
  • Dodaj na Wykop
  • Dodaj na Twitter
  • Dodaj na Blip

  • Galeria FOTO-GEN
  • dokis
  • DolnySlaskpelenHistorii
  • DCIK
  • 50.WROSTJA